Poseł Klepacz: „Marek Balt to człowiek bez zasad”

Poseł Klepacz: „Marek Balt to człowiek bez zasad”

Poseł Klepacz: „Marek Balt to człowiek bez zasad”

SLD straciło jednego ze swych trzech posłów na Śląsku. Witold Klepacz, który do Sejmu trafił z Sosnowca, przeszedł do Ruchu Palikota. Polityk ostro krytykuje swoich byłych kolegów partyjnych.

Jak przekonuje parlamentarzysta, powodem jego transferu do konkurencji było postępowanie niektórych działaczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Według posła Klepacza, Leszek Miller, szef SLD został osaczony przez grupę działaczy, którzy psują partię. – Ci ludzie w dużej mierze odpowiadają za słaby wynik ugrupowania w zeszłorocznych wyborach – mówi Witold Klepacz. – Mimo iż są odpowiedzialni za klęskę wyborczą, to do tej pory nie ponieśli wystarczających konsekwencji. Co więcej, w dalszym ciągu niszczą partię – twierdzi.

Zainteresowaliśmy się sprawą, gdyż obok Kazimierza Karolczaka, skarbnika SLD i Kazimierza Górskiego, szefa struktur w Sosnowcu, Klepacz wymienia także nazwisko znane częstochowianom. Chodzi o Marka Balta, posła i od kilku tygodni lidera Sojuszu w województwie śląskim.

– W dotychczasowych kontaktach ze mną Marek Balt nigdy nie mówił prawdy – mówi poseł Klepacz. – Próbował również wprowadzać mnie w błąd, aby zyskać moją przychylność. Opinie innych osób, z którymi rozmawiałem, a miały z nim kontakt, są podobne. Pan Balt stosuje metody, które zakładają, że cel uświęca środki. W mojej opinii jest to człowiek bez zasad – dodaje.

Marek Balt jest szefem śląskich struktur SLD od niedawna. Co więc takiego zrobił w tym czasie, że zniechęcił do siebie swoim działaniem aktywnego od lat polityka?

– Poseł Balt zbudował spółdzielnię w ramach śląskiego SLD, która miała na celu wyeliminowanie bądź zmarginalizowanie doświadczonych polityków jak Zbyszek Zaborowski czy moja skromna osoba – tłumaczy polityk z Sosnowca. – Tworzenie tej spółdzielni zaczęło się krótko po wyborach parlamentarnych i odbywało się pod hasłem – wyrzucić, choć używano ostrzejszego słowa, – Zaborowskiego i Klepacza. Spółdzielnia działała więc przeciwko swoim kolegom z klubu parlamentarnego. Przeciwko ludziom, którzy w bardzo trudnych dla SLD wyborach zdobyli dla swojej partii mandaty. Balt w tych działaniach mógł liczyć na wsparcie Grzegorza Napieralskiego, którego byliśmy surowymi krytykami. Ocenialiśmy Napieralskiego jako tę osobę, która jest winna klęski wyborczej SLD – objaśnia kulisy eseldowskiej polityki Witold Klepacz.

Co na zarzuty byłego klubowego kolegi odpowiada częstochowski parlamentarzysta, Marek Balt? – Poseł Klepacz przegrał demokratyczne wybory na szefa SLD w Sosnowcu z Kazimierzem Górskim i nie potrafił pogodzić się ze swoją porażką – mówi. – Dziś, żeby uzasadnić swoje odejście do Ruchu Palikota krytykuje swoich dawnych kolegów – kwituje Marek Balt.

Inaczej widzi to jednak poseł Klepacz. – Podczas pierwszego posiedzenia śląskiej Rady Wojewódzkiej również działała wspomniana spółdzielnia, która uniemożliwiła wybór do władz osób inaczej myślących niż poseł Balt. Wyeliminowano na przykład przewodniczącego śląskiej rady OPZZ – przekonuje. – Zarówno przewodniczący sosnowieckiej jak i śląskiej organizacji SLD podejmowali działania, które miały zmarginalizować moje znaczenia jako polityka. Co innego deklarowano, a co innego robiono. Konsekwentnie i bezwzględnie mnie eliminowano – dodaje.

Czy w taki razie można mówić o kryzysie w śląskiej strukturze kierowanej przez Marka Balta i kolejnych osobach, które opuszczą partię? – Cały czas otrzymuję sygnały od ludzi, którzy nie akceptują tego co się dzieje w śląskim SLD. Czy kolejni działacze opuszczą partię? Spodziewam się, że sporo osób podzieli mój punkt widzenia. Sam wychodzę z założenia, że skoro ktoś mnie nie chce, to ja się nie narzucam – stwierdza polityk.

Witold Klepacz jest posłem od trzech kadencji. Zanim zasiadł w ławach poselskich przez cztery lata pełnił funkcję zastępcy prezydenta Sosnowca.

autor: Adrian Biel

Podziel się!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Sprawdź także:

Zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *