Z nożem, pałką i gazem na spotkanie z posłanką

Z nożem, pałką i gazem na spotkanie z posłanką

Z nożem, pałką i gazem na spotkanie z posłanką

Wczoraj do częstochowskiego biura Jadwigi Wiśniewskiej, posłanki PiS-u zawitał 62-letni mężczyzna. Interesant uporczywie domagał się rozmowy z parlamentarzystką, grożąc iż w przeciwnym razie „wydarzy się coś złego”. Do biura wrócił uzbrojony w nóż, pałkę i gaz pieprzowy.

Do spotkania z Jadwigą Wiśniewską nie doszło, bowiem parlamentarzystka przebywała we wtorek w Sejmie. Pomoc w sprawie, z którą przyszedł, zaproponowały asystentki posłanki. 62-latek był jednak wyjątkowo nieugięty. Nachalnie domagał się widzenia z Wiśniewską.

– Mężczyzna był niespokojny – informuje podinsp. Joanna Lazar, rzeczniczka częstochowskiej policji. – W pewnym momencie oświadczył paniom pracującym w biurze poselskim, że jeśli posłanka nie pojawi się by go wysłuchać to „stanie się coś złego”, a następnie wyszedł informując, że niedługo wróci – relacjonuje.

Zaniepokojone kobiety o całej sytuacji poinformowały policję. W czasie gdy policyjny patrol dotarł do biura posłanki PiS-u, pojawił się również ponownie wspomniany człowiek.

– Podczas interwencji znaleziono przy nim nóż, pałkę i gaz pieprzowy. Mężczyzna został zatrzymany – mówi Joanna Lazar.

Jak udało nam się ustalić, jest on mieszkańcem Woźnik i kilka lat temu został zdiagnozowany jako osoba ciężko chora psychicznie.

– Prokuratura postawiła zarzut Jerzemu C., który dotyczy użycia gróźb karalnych – wyjaśnia Romuald Basiński, rzecznik prokuratury okręgowej. – Według relacji pracowników biura posłanki Wiśniewskiej, mężczyzna w swoich wypowiedziach nawiązywał do wydarzeń, które miały miejsce w łódzkim biurze PiS-u. Nie były to groźby skierowane wprost, ale odwoływał się do tamtej zbrodni – podkreśla Basiński.

Prokuratura dysponuje opinią psychiatryczną mieszkańca Woźnik z 2001 roku. Z tego co ustalili śledczy wynika, że mężczyzna nie chce się leczyć.

– Oskarżony jest w tej chwili badany przez biegłych dla potrzeb śledztwa. Nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, ale z jego opisu jasno wynika, że doszło do użycia wspomnianych sformułowań – dodaje rzecznik prokuratury.

Podczas przesłuchania Jerzy C. utrzymywał, że po pierwszej wizycie w siedzibie PiS-u przy Al. NMP 24 odwiedził jeszcze dwa inne biura częstochowskich parlamentarzystów. W chwili obecnej informacje te weryfikowane są przez prokuraturę.

autor: Adrian Biel

Podziel się!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Sprawdź także:

Zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *