Święta to czas decyzji – także finansowych. Choć zakupy prezentów coraz częściej przenoszą się do internetu, nie zawsze oznacza to realne oszczędności. E-commerce daje wygodę, szybkość i dostęp do szerokiej oferty, ale w okresie przedświątecznym równie łatwo prowadzi do utraty kontroli nad wydatkami. Kluczowe pytanie brzmi więc nie „gdzie kupujemy”, lecz „w jaki sposób” – i czy potrafimy połączyć komfort zakupów online z odpowiedzialnym zarządzaniem budżetem.
Według danych Krajowego Rejestru Długów średnie wydatki świąteczne w 2024 roku przekroczyły 1 300 zł na gospodarstwo domowe, a co trzecia osoba przyznała, że po świętach jej sytuacja finansowa była wyraźnie nadwyrężona. Jednocześnie raport Izby Gospodarki Elektronicznej pokazuje, że blisko 80% Polaków kupuje prezenty online, licząc na oszczędność czasu, łatwiejsze porównywanie ofert i większą kontrolę cen. To pokazuje wyraźnie, że internet stał się głównym kanałem zakupowym w okresie świątecznym – ale nie zawsze gwarantuje oszczędności.
– „Zakupy internetowe są dziś naturalnym wyborem dla kobiet aktywnych zawodowo, które na co dzień łączą wiele ról i obowiązków. Dają elastyczność i poczucie sprawczości, ale tylko wtedy, gdy towarzyszy im plan finansowy, a nie spontaniczne decyzje podejmowane pod wpływem presji czasu i marketingu” – mówi Łukasz Paszkiewicz, prezes Ekantor.
Eksperci zwracają uwagę, że największym zagrożeniem dla świątecznego budżetu nie są wysokie ceny pojedynczych prezentów, lecz brak jasno określonego limitu wydatków. Z danych Deloitte wynika, że osoby planujące zakupy z wyprzedzeniem wydają średnio o 25% mniej niż te, które podejmują decyzje impulsywnie. Paradoksalnie, szeroki wybór i łatwość finalizacji transakcji w e-commerce sprzyjają dokładaniu kolejnych produktów do koszyka, często bez refleksji nad ich realną potrzebą.
– „Internet może być sprzymierzeńcem racjonalnych decyzji, bo pozwala porównywać ceny i oferty. Jednocześnie potrafi wzmacniać impulsywność – jedno kliknięcie wystarczy, by przekroczyć wcześniej założony budżet” – zauważa Paszkiewicz.
Świadome zakupy online zaczynają się od ustalenia maksymalnej kwoty na prezenty i konsekwentnego trzymania się tego limitu. Równie istotne jest patrzenie na całkowity koszt transakcji, a nie wyłącznie na cenę produktu. Koszty dostawy, zwrotów czy ekspresowej wysyłki potrafią podnieść finalną kwotę nawet o kilkanaście lub kilkadziesiąt procent, co często umyka w ferworze przedświątecznych zakupów. Presja czasu, komunikaty o „ostatnich sztukach” i „promocjach tylko dziś” dodatkowo osłabiają racjonalne myślenie, dlatego zakupy robione z wyprzedzeniem i według wcześniej przygotowanej listy wciąż pozostają najskuteczniejszym sposobem kontroli wydatków.
– „Świąteczne zakupy online mogą być narzędziem kontroli wydatków, a nie ich eskalacji – pod warunkiem że decyzje zakupowe są oparte na danych, a nie na emocjach” – podkreśla Łukasz Paszkiewicz.
Jak dodaje, kluczowe znaczenie ma także świadomość konsekwencji korzystania z odroczonych płatności, które w krótkim okresie poprawiają komfort zakupów, ale w dłuższej perspektywie mogą zaburzyć realny obraz domowych finansów.
– „Nowoczesne formy zakupów i płatności dają ogromną wygodę, ale wymagają uważności. Finansowa dojrzałość polega na tym, by korzystać z dostępnych narzędzi bez rezygnowania z kontroli nad własnym budżetem” – podsumowuje prezes Ekantor.















