Mit Wielkiej Matki wraz z upadkiem matriarchatu znalazł, jak wiadomo, zwycięską konkurencję w micie trista- nicznym. Urok tego mitu jest zbyt potężny i znany, by go tu opisywać, więc wskażemy na jego aspekt na ogół mało eksponowany. W opowieści o Tristanie i Izoldzie najwyższą wartością jest nie miłość matki do dziecka (a skoro wszyscy są dziećmi matek, to do ludzi w ogóle), tylko miłość do tego, a nie innego mężczyzny i do tej, a nie innej kobiety. Świat kurczy się do rozmiarów folie a deux. Mit ukrywa ponadto alternatywę: czy chcesz być kochaną, czy chcesz mieć rodzinę. I wreszcie uwaga zasadnicza — w kręgu tak pojmowanej miłości dziecko staje się intruzem, bowiem jego miejsce zajął mężczyzna.
Mój blog to miejsce w Interencie, gdzie znajdziesz wiele ciekawych wpisów o tematyce rozrywki. Mam nadzieję, że serwis przypadnie Ci do gustu. Zapraszam do czytania!
Related Posts
Nie tylko curry. Co jedzenie mówi nam o kulturze Indii?
29 września, 2026
Miłość po latach. Czy można zakochać się drugi raz w tej samej o ...
14 września, 2026









